Edukacja » Nowoczesny marketing w XIX w.? O zaskakującym rozmachu promocji…

Nowoczesny marketing w XIX w.? O zaskakującym rozmachu promocji gazowych technologii

25 Paź 2019 Brak komentarzy Share 'Nowoczesny marketing w XIX w.? O zaskakującym rozmachu promocji gazowych technologii' on Facebook Share 'Nowoczesny marketing w XIX w.? O zaskakującym rozmachu promocji gazowych technologii' on Email Share 'Nowoczesny marketing w XIX w.? O zaskakującym rozmachu promocji gazowych technologii' on Print Friendly

W XIX w. gaz stał się paliwem oświetlenia i większości sprzętów domowych, nawet tych, których współcześnie nie utożsamiamy z gazowym zasilaniem. Zanim jednak nowe technologie na dobre zagościły w domach i na ulicach, niezbędne okazało się przekonanie pierwszych użytkowników do gazowych rozwiązań. Wyjątkowo pomocne dla klasycznych gazowni i producentów sprzętów okazały się działania promocyjne. Pokazy gotowania, pieczenia czy prasowania, kolorowe i nowoczesne reklamy prasowe, a nawet akcje specjalne – rozmach ówczesnych aktywności mógłby zaskoczyć nawet współczesnych odbiorców.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gaz oświetlił pierwsze mieszkanie dopiero w 1792 r., nieco później zaczął zasilać sprzęty codziennego użytku – kuchenki, piecyki, chłodziarki. Gaz u schyłku XVIII w. był zupełnie nieznanym paliwem, a ludzie byli przyzwyczajeni do gotowania na węglu i oświetlania mieszkań przy pomocy świec. Należało więc poinformować użytkowników o nowych technologiach, a następnie zachęcić do ich zakupu i stosowania, zapewniając pakiet korzyści. Nie bez znaczenia pozostawał lęk przed tajemniczym, niewidzialnym paliwem, które powstawało w dymiących pod miastami wytwórniach – klasycznych gazowniach.

Reklama zachęcała do zmiany całego domowego stylu życia. Gaz prezentowano jako wygodniejszy, czystszy, bezpieczniejszy od węgla. Afisze i ogłoszenia w prasie przedstawiały domy, w których pojawił się gaz, jako nowoczesne i idące z duchem czasu, a ich gospodynie jako kobiety zaradne i przedsiębiorcze. Nowe paliwo miało ułatwiać życie nie tylko kobietom i rodzinom, lecz także samotnym kawalerom. Język korzyści reklam był pełen anegdot i rymowanek, a także twardych liczb. Informowały one, ile nakryć głowy można wyprasować dzięki 1 m3 gazu (osiem kapeluszy) czy ile placków wielkanocnych upiec (aż trzy). W XX-leciu międzywojennym jeden z plakatów (i to w technice 3D) informował, że „gaz to jedyne kulturalne paliwo!”. Pojawiały się również antyreklamy. W „Poradniku Gospodyni Domowej” w 1912 r. stwierdzono, że „Gaz jest zabójcą romantyzmu wśród mężczyzn”. Autorka miała na myśli lenistwo mężczyzn, którzy odchodząc od kominków na drewno, woleli używać ich gazowych odpowiedników, przez co przestali charakteryzować się atrybutem siły.

Branża gazownicza nie bała się niestandardowych form promocji. Jednym z jej przykładów było sponsorowanie widowiskowych sportów ekstremalnych – w 1889 r. publiczność zgromadzona w łódzkim Parku Helenów mogła podziwiać balon, który wzniósł w powietrze dwóch aeronautów (jeden z nich wyskoczył na oczach gapiów na spadochronie). Afisze zawczasu informowały, że gazu do jego napełnienia dostarczyła łódzka gazownia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sprzęty gazowe zaczęły pojawiać się również na różnego rodzaju targach i pokazach. W 1912 r. na Wystawie Rzemieślniczo-Przemysłowej w Łodzi atrakcją stało się stoisko miejskiej gazowni. Pokazom sprzętów towarzyszyło oświetlenie gazem figurki robotnika. Mimo że służyły temu tylko dwie gazowe lampy, to publiczność informowano, że każda miała moc aż 4000 świec. W XX-leciu międzywojennym w licznych miastach w Polsce przy gazowniach powstawały sklepy. To właśnie w nich, poza sprzedażą sprzętów, były organizowane pokazy gotowania, pieczenia czy prasowania na gazie. Wszystko po to, aby w bezpośrednim kontakcie (i marketingu) przekonać niezdecydowanych do nowych technologii i sprawić, żeby życie kolejnych osób stało się wygodniejsze i bardziej nowoczesne.

Jak widać technologie gazowe wymagały intensywnej promocji, nawet pomimo oczywistych przewag gazu nad węglem. Podobnie jak w przypadku innych nowości technologicznych, było to nie lada wyzwanie, także marketingowe. Sposoby na promocję gazu na przestrzeni lat to tylko jeden z wątków Wirtualnego Muzeum Gazownictwa (WMG) – nowej, internetowej witryny edukacyjnej, dostępnej pod adresem www.wmgaz.pl. WMG to platforma wiedzy o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości gazownictwa oraz gazu ziemnego – baza setek eksponatów, wirtualnych wystaw i gazowych ciekawostek.

Źródło: Polska Spółka Gazownictwa (PSG)

Wpis został opublikowany 25 Paź 2019 w następujących kategoriach: Edukacja. Możesz śledzić komentarze przez RSS. Możesz zostawić komentarz lub użyć trackbacka.

Zostaw komentarz

Reklama

Newsletter

Warto zobaczyć