(wpisy) | (komentarze)
News » Będzie więcej elektrowni na gaz

Będzie więcej elektrowni na gaz

5 lis 2008 Brak komentarzy

Energetyka do końca 2030 roku zamierza zbudować blisko 3000 MW nowych mocy na gaz ziemny, wobec niecałych 800 MW istniejących obecnie. Wiosną 2009 r. okaże się, w jakiej części PGNiG będzie mogło sprostać rosnącemu popytowi na gaz.

Według analizy przeprowadzonej przez Gazetę Prawną (05.11.2008 r.) gaz z trudem toruje sobie drogę w energetyce. Na koniec 2007 roku, według danych Polskich Sieci Energetycznych Operator (PSE Operator), w polskim systemie elektroenergetycznym zainstalowanych było 759 MW mocy wykorzystujących gaz, co stanowiło 2,2 proc. mocy osiągalnej polskiego systemu. W produkcji energii gaz miał jeszcze mniejsze znaczenie, bo energia z gazu na koniec 2007 roku stanowiła tylko 1,7 proc. produkcji krajowej. Ten rok przyniósł na razie niewielkie zmiany. Gaz zaczął nieco zyskiwać na znaczeniu i w okresie styczeń – wrzesień 2008 r. jego udział w produkcji energii wynosił 2,3 proc. Prawdopodobne więc, że jego zużycie na cele elektroenergetyczne przekroczy w tym roku 1 mld m sześciennych, ale PGNiG nie chce się podzielić prognozą.

Jednak jak dowiedziała się Gazeta Prawna, firma liczy się z poważnym wzrostem popytu na gaz ze strony energetyki.

Z ankiety przeprowadzonej przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) wynika, że do 2030 roku elektrownie chciałyby wybudować 2180 MW nowych mocy wykorzystujących gaz, a elektrociepłownie 596 MW opartych na tym paliwie. Razem daje to niespełna 2800 MW nowych mocy, co jednak nie jest małym wyzwaniem zarówno dla energetyki, jak i PGNiG.

Tylko elektrownia gazowa projektowana przez Tauron Polska Energia w Stalowej Woli o mocy 400 MW potrzebować będzie 500 mln m sześciennych, gazu rocznie, a gdyby ktoś chciał wybudować tylko jedną elektrownię o mocy 1000 MW, to potrzebowałby więcej gazu niż teraz PGNiG sprzedaje całej energetyce.

Dalej Gazeta Prawna wylicza, że gdyby na gazie miało powstać tylko 3000 MW nowych mocy i miałyby to być elektrownie pracujące normalnie na co dzień, a nie szczytowe, to potrzebowałyby rocznie około 4,2 mld m sześciennych gazu, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi ostatnio roczne krajowe wydobycie gazu. Na ile zatem realny jest rozwój elektroenergetyki gazowej we współpracy z PGNiG? Wiosną 2009 r. powinniśmy wiedzieć.

Ważne jest jednak to, że inwestycje w elektrownie gazowe są tańsze niż w węglowe, buduje się je znacznie szybciej niż węglowe. (PM)

Wpis został opublikowany 5 lis 2008 w następujących kategoriach: News, Paliwa dla energetyki. Możesz śledzić komentarze przez RSS. Możesz zostawić komentarz lub użyć trackbacka.

Zostaw komentarz

Reklama

"Nowa Energia" wspiera

Szukaj na wortalu

  

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o ważnych wydarzeniach w energetyce, dopisz tutaj swój adres e-mail.

E-mail:

Zapisz się      Zrezygnuj

Warto zobaczyć

Archiwa