News » Czy roszady personalne w Ministerstwie Energii zwiastują zmianę…

Czy roszady personalne w Ministerstwie Energii zwiastują zmianę polityki rządu wobec OZE?

26 Mar 2018 Możliwość komentowania Czy roszady personalne w Ministerstwie Energii zwiastują zmianę polityki rządu wobec OZE? została wyłączona Share 'Czy roszady personalne w Ministerstwie Energii zwiastują zmianę polityki rządu wobec OZE?' on Facebook Share 'Czy roszady personalne w Ministerstwie Energii zwiastują zmianę polityki rządu wobec OZE?' on Email Share 'Czy roszady personalne w Ministerstwie Energii zwiastują zmianę polityki rządu wobec OZE?' on Print Friendly

Odwołanie Andrzeja Piotrowskiego z funkcji wiceministra energii odpowiedzialnego za OZE i za atom nie stało się powodem do rozdzierania szat wśród branżowych ekspertów. Reszta społeczeństwa i  tak nie zna wiceministrów i ich dokonań. Ale dymisja jest dobrym powodem do zadania kilku pytań: z jakiego powodu wiceminister został odwołany, czy został wykonany bilans jego dokonań i z jakim bagażem spraw do załatwienia będzie musiał się zmierzyć jego następca (lub następcy), czy odwołanie nie stanie się dobrą okazją do zainicjowania głębszych  zmian strukturalnych w ministerstwie i rewizji realizowanej polityki energetycznej. 

O ile opinia publiczna nie zna wiceministrów, to ich wpływ na obszary za jakie odpowiadają jest olbrzymi. Nawet jeżeli działają w kierunkach ściśle wyznaczonych polityką rządu i priorytetami swojego przełożonego, są oni faktycznymi ministrami wykonawczymi w swoich obszarach, których minister konstytucyjny zazwyczaj „nie ogarnia” i musi bazować na ich opinii.

Wiceminister Piotrowski zostawił branżę OZE w stanie chaosu i upadku oraz niespotkanego nigdy wcześniej spowolnienia inwestycyjnego, i to tuż przed nadejściem okresu (‘2020) rozliczenia się Polski ze zobowiązań unijnych. Osłabił dobrze zapowiadający się Departament Energii Odnawialnej, Rozproszonej i Ciepłownictwa (DEO) oraz wzmacniał w swoim przekazie medialnym, a zewnętrzną tzw. zamawianą „ekspertyzą” wzmacniał równoległy Departament Energii Jądrowej (DEJ). W czasie swojego urzędowania działalność DEO wsparł jedynie jedną ekspertyzą zewnętrzną w wątpliwym obszarze klastrów (na które zresztą nie zgodziła się Komisja Europejska notyfikując ustawę o OZE), podczas gdy na rzecz obszaru w którym działa DEJ zostało zamówione aż 25 ekspertyz. Tuż przed swoją dymisją, na forum Narodowej Rady Rozwoju mówił, że pierwsza polska elektrownia jądrowa będzie wytwarzać energię elektryczną po 200 zł/MWh (trzy razy taniej niż określa to literatura naukowa i dwa razy taniej niż twierdzą lobbyści atomowi), a jednocześnie (odpowiadając za ich rozwój) krytykował OZE, które z pewnością w perspektywie 2030 r. będą zdecydowanie tańsze od atomu.

Pełna treść artykułu: link

Źródło: „ODNAWIALNY”BLOG, Instytut Energetyki Odnawialnej 

Wpis został opublikowany 26 Mar 2018 w następujących kategoriach: News, OZE. Możesz śledzić komentarze przez RSS. Komentowanie i korzystanie z trackbacków zabronione.

Reklama

Partnerzy działu

Newsletter

Warto zobaczyć