News » Budowa morskich farm wiatrowych w Polsce to nie tylko czysta…

Budowa morskich farm wiatrowych w Polsce to nie tylko czysta energia, ale także korzyści dla gospodarki

30 Paź 2017 Brak komentarzy Share 'Budowa morskich farm wiatrowych w Polsce to nie tylko czysta energia, ale także korzyści dla gospodarki' on Facebook Share 'Budowa morskich farm wiatrowych w Polsce to nie tylko czysta energia, ale także korzyści dla gospodarki' on Email Share 'Budowa morskich farm wiatrowych w Polsce to nie tylko czysta energia, ale także korzyści dla gospodarki' on Print Friendly

Budowa morskich farm wiatrowych w Polsce to nie tylko czysta energia, ale także korzyści dla gospodarki – powiedział w rozmowie z portalem GospodarkaMorska.pl Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. Jak podkreślił, w 2022 r. będzie można uruchomić pierwsze w naszym kraju elektrownie wiatrowe. O tym, jak to zrobić oraz o zagadnieniach związanych z organizacją polskiego łańcucha dostaw dla projektów morskich farm wiatrowych w Polsce oraz zagranicą rozmawiają eksperci podczas konferencji „Offshore Wind Logistics & Supplies 2017”, która od środy trwa w Gdyni.

Jesteśmy po pierwszych decyzjach środowiskowych wydanych dla projektów farm wiatrowych na morzu. Obecnie inwestorzy kontynuują rozpoznanie warunków środowiskowych oraz geotechnicznych realizacji tej inwestycji. Zbliżamy się powoli do momentu, w którym przyjrzymy się parametrom technicznym i w którym to momencie będą podejmowane decyzje rozstrzygające o dobrze technologii – tłumaczy Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej.

Jak zaznaczył, istotną kwestią jest także zabezpieczenie możliwości wyprowadzenia mocy z farm wiatrowych do polskiego systemu elektroenergetycznego. Obecnie tylko dwóch inwestorów pozyskało warunki przyłączenia i podpisało umowy przyłączeniowe. To PGE i Polenergia. Zdaniem Witońskiego, należy się jednak spodziewać, że w perspektywie najbliższych dwóch lat sytuacja dostępnych mocy przyłączeniowych w systemie poprawi się na tyle, że kolejni inwestorzy przygotowujący projekty na morzu będą mieli szanse na zamknięcie tego istotnego etapu przygotowania inwestycji.

Korzyści nie tylko dla przemysłu

Obecnie 99% krajowego przemysłu związanego z farmami wiatrowymi przeznaczone jest na eksport. – Czekamy z niecierpliwością na pojawienie się szansy, abyśmy mogli być dostawcami także na polskie projekty. Jesteśmy na to przygotowani. Do tej pory dostarczaliśmy szeroki wachlarz konstrukcji, głównie elementy fundamentów podwodnych, ale też stacje transformatorowe, konstrukcje stalowe tych stacji – wylicza Dominik Sychowski, kierownik działu ofertowego Energomontaż-Północ Gdynia.

Szacuje się, że do 2030 r. możliwe będzie wybudowanie i uruchomienie farm wiatrowych na morzu o łącznej mocy nawet 6 GW, co znacznie poprawi bezpieczeństwo energetyczne kraju. Zarówno w kontekście uniezależniania się od tradycyjnych surowców energetycznych, jak również wzmocnienia mocy dyspozycyjnych w systemie.

Budowa morskich farm wiatrowych w Polsce to rzeczywiste korzyści w postaci inwestycji, podatków, zatrudnienia, rewitalizacji i reindustrializacji regionów nadmorskich – tłumaczy Witoński.

Jak wynika z szacunków firmy doradztwa strategicznego McKinsey & Company dla wariantu realizacji projektów o łącznej mocy 6 GW, wartość polskiego PKB dzięki inwestycjom w sektor offshore wind mogłaby wzrosnąć nawet o 60 mld zł, natomiast polski rynek pracy wygenerowałby ok. 77 tys. dodatkowych miejsc pracy.

To jest jak najbardziej szansa dla nas. Już w tej chwili realizujemy kontrakty dla przemysłu morskiej energetyki wiatrowej na zachodzie i północy Europy. Moja komórka obecnie prowadzi projekt badawczo-rozwojowy związany z nowymi konstrukcjami pływającymi stricte pod turbiny wiatrowe. One mają być przeznaczone do realizacji tutaj na Bałtyku Południowym – mówi Łukasz Gerigk, specjalista ds. Badań, Rozwoju Innowacyjności SR Nauta.

Oprócz krajowego przemysłu, uruchomienie morskich farm wiatrowych to także szansa dla polskich portów, które jako centra logistycznie stanowiłyby olbrzymi wkład w rozwój projektów związanych z morską energetyką wiatrową.

Obecnie w mocy utrzymanych jest dziewięć pozwoleń lokalizacyjnych dla projektów morskich farm wiatrowych zlokalizowanych w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, wydanych w latach 2012-2013. Na czele stawki deweloperów znajdują się Polenergia, PGE oraz Baltic Trade and Invest.

Do 2025 r. Krajowy System Elektroenergetyczny może zostać wzmocniony potencjałem nawet 2 GW mocy wytwórczych na morzu, charakteryzujących się bardzo dobrymi parametrami pracy oraz przyczyniających się do stabilizacji produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w Polsce. Co istotne, znaczna część tych nowych mocy wytwórczych zostanie zrealizowana bez obciążania budżetu państwa kosztami inwestycyjnymi.

„Offshore Wind Logistics and Supplies 2017” stanowi przekrojowy wgląd w bieżący stan oraz trendy rozwoju polskiego oraz europejskiego rynku morskiej energetyki wiatrowej w zakresie turbin wiatrowych, nowoczesnych konstrukcji wsporczych, stacji transformatorowych, kabli morskich i jednostek pływających. Konferencja zakończy się w czwartek. Organizatorem wydarzenia jest Polskie Towarzystwo Morskiej Energetyki Wiatrowej.

Relacja z konferencji „Offshore Wind Logistics & Supplies 2017” tutaj.

Źródło: Polskie Towarzystwo Morskiej Energetyki Wiatrowej

Wpis został opublikowany 30 Paź 2017 w następujących kategoriach: News, Wydarzenia - relacje. Możesz śledzić komentarze przez RSS. Możesz zostawić komentarz lub użyć trackbacka.

Zostaw komentarz

Reklama

Newsletter

Warto zobaczyć