Elektroenergetyka » Po co opierać się zmianom, które i tak nastąpią? – wywiad z…

Po co opierać się zmianom, które i tak nastąpią? – wywiad z Grzegorzem Wiśniewskim, prezesem IEO na portalu WNP.pl

20 Wrz 2017 Komentarze: 1 Share 'Po co opierać się zmianom, które i tak nastąpią? – wywiad z Grzegorzem Wiśniewskim, prezesem IEO na portalu WNP.pl' on Facebook Share 'Po co opierać się zmianom, które i tak nastąpią? – wywiad z Grzegorzem Wiśniewskim, prezesem IEO na portalu WNP.pl' on Email Share 'Po co opierać się zmianom, które i tak nastąpią? – wywiad z Grzegorzem Wiśniewskim, prezesem IEO na portalu WNP.pl' on Print Friendly

– Wydaje mi się, że naszym problemem w energetyce jest tzw. shorttermizm, co polega na tym, że cele krótkookresowe traktujemy jak strategiczne i tracimy bardzo dużo energii na to, żeby dać odpór zmianom technologicznym, które i tak nastąpią. Próbujemy przenieść do Polski geograficznie i historycznie nieadekwatne modele azjatyckie, gdzie państwo i państwowe firmy wytyczają ścieżki rozwoju w energetyce – mówi Grzegorz Wiśniewski, prezes zarządu IEO w rozmowie z redaktorem Ireneuszem Chojnackim.

Mówi się, że technologie wygrywają z prawem. Jak pan widzie te relacje w energetyce krajowej?

– W przypadku Polski widać, że zaczyna powstawać konflikt pomiędzy rozwojem technologii, w tym OZE, a tradycyjnym modelem biznesowym energetyki zawodowej, który jest wspierany przez prawo. Wielkie korporacje mają modele biznesowe oparte o skalę działania, w szczególności o duże konwencjonalne źródła wytwórcze i zyskują wsparcie dla tych modeli ze strony właściciela, który zarazem faktycznie tworzy prawo i jest faktycznym regulatorem. Taką regulacją, na razie projektowaną, jest na przykład rynek mocy. Po okresie decentralizacji energetyki, który trwał mniej więcej do 2004 r. nastąpił powrót do konsolidacji sektora, a w ostatnim czasie nałożyła się na to centralizacja zarządzania branżą.

W związku z tym, moim zdaniem, trudno będzie o rozsądną transformację polskiej energetyki w kierunku nowych technologii i źródeł rozproszonych. Decentralizacja energetyki w Polsce będzie napotykała na bariery instytucjonalne, czy strukturalne. Fakt, że jest powiedzenie, iż technologia wygra z prawem, ale przeregulowane prawo w kraju unitarnym może na szereg lat wstrzymać rozwój technologii, która nie przypadła do gustu centralnemu planiście, który może się mylić, lub politykowi, który realizuje doraźny cel. Taki scenariusz jest niebezpieczny, bo pod osłoną prawa w sektorze energetyki może powstać konformistyczne poczucie dobrostanu, a to oznaczałoby to, że nie będziemy w stanie wejść ewolucyjnie w etap zmian i wcześniej czy później dotkną nas turbulencje systemowe, które trafią na społeczeństwo nie w pełni świadome wyzwań stojących przed energetyką.

Pełen wywiad jest dostępny na portalu WNP.PL

fot. pixabay.com

Źródło: Instytut Energetyki Odnawialnej

Wpis został opublikowany 20 Wrz 2017 w następujących kategoriach: Elektroenergetyka, News. Możesz śledzić komentarze przez RSS. Komentowanie i korzystanie z trackbacków zabronione.

1 komentarz do “Po co opierać się zmianom, które i tak nastąpią? – wywiad z Grzegorzem Wiśniewskim, prezesem IEO na portalu WNP.pl”

  1. zgryz, 21 Wrz 2017 o 10:28

    OZE to tak słaba technologia, że bez trwającej od nastu lat interwencji prawa nigdy by się nie rozwinęła, nie wytrzymałaby zdrowej konkurencji. Chciałoby się rzec „i kto to mówi ?” Lobbysta sektora utworzonego tylko i wyłącznie dzięki dotacjom ? Lobbysta sektora nieefektywnego ekologicznie i ekonomicznie. Z przejedzonych pieniędzy nie wynikła poprawa środowiska i zmniejszenie smogu, ani poprawa sprawności OZE w wyniku seryjnej produkcji. Po latach dotowanych eksperymentów ustalono jedynie, że wiatraki muszą być wyższe, ale tyle to można było ustalić 20 lat temu. Bez socjalistycznych dotacji.

Reklama

Newsletter

Warto zobaczyć