News » Lewiatan ma pomysł na nadpodaż świadectw pochodzenia

Lewiatan ma pomysł na nadpodaż świadectw pochodzenia

4 Sie 2017 Możliwość komentowania Lewiatan ma pomysł na nadpodaż świadectw pochodzenia została wyłączona Share 'Lewiatan ma pomysł na nadpodaż świadectw pochodzenia' on Facebook Share 'Lewiatan ma pomysł na nadpodaż świadectw pochodzenia' on Email Share 'Lewiatan ma pomysł na nadpodaż świadectw pochodzenia' on Print Friendly

Rozwiązaniem, które może zminimalizować problem nadpodaży świadectw pochodzenia energii elektrycznej wytworzonej z OZE, będzie utrzymanie zapisanej w ustawie wysokości ich obowiązkowego zakupu. Może to pomóc zbilansować obecną nadpodaż na rynku, co i tak wymagać będzie kilku lat – proponuje Konfederacja Lewiatan w opinii do projektu rozporządzenia ministra energii.

– Postulujemy przyjęcie wielkości kwoty obowiązku zakupu świadectw pochodzenia na poziomie 20% w 2018 r., a także przedłużenie tego rozwiązania do 2020 r. Ministerstwo Energii zaproponowało tylko 18%. To za mało do uregulowania zaburzonej sytuacji inwestorów na rynku świadectw pochodzenia. Zwiększenie udziału zakupu świadectw pochodzenia energii elektrycznej wytworzonej w źródłach odnawialnych o 1 punkt procentowy przekłada się o wzrost popytu na nie o około 1,3 TWh – mówi Dominik Gajewski, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Zdaniem Lewiatana takie rozwiązanie, wynikające ze wsparcia rozwoju odnawialnych źródeł energii, nie spowoduje gwałtownego wzrostu cen energii elektrycznej.
Rynek energii wytwarzanej w odnawialnych źródłach ma problem nadpodaży od 2012 r. Obecnie, jej skala jest największa w dotychczasowej historii funkcjonowania systemu wsparcia i wynosi 25 TWh. Od kilku lat ceny zielonych certyfikatów znacznie odbiegają od wysokości opłaty zastępczej i wynoszą ok. 26-32 zł/MWh. Co stanowi ok. 10% pierwotnej wysokości opłaty zastępczej.

Producenci eko-energii otrzymują świadectwa pochodzenia energii źródeł odnawialnych (tzw. zielone certyfikaty) za każdą kilowatogodzinę wyprodukowaną z biomasy, wody, wiatru i słońca. Następnie je sprzedają. Certyfikaty kupują głównie dostawcy energii elektrycznej, np. PGE.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Wpis został opublikowany 4 Sie 2017 w następujących kategoriach: News, OZE. Możesz śledzić komentarze przez RSS. Komentowanie i korzystanie z trackbacków zabronione.

Reklama

Partnerzy działu

Newsletter

Warto zobaczyć