News » Nadpodaż zielonych certyfikatów

Nadpodaż zielonych certyfikatów

12 Lip 2017 Komentarze: 1 Share 'Nadpodaż zielonych certyfikatów' on Facebook Share 'Nadpodaż zielonych certyfikatów' on Email Share 'Nadpodaż zielonych certyfikatów' on Print Friendly

pori-414688__340Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej od co najmniej 3 lat postuluje wprowadzenie przejrzystego systemu informacji o rynku zielonych certyfikatów. Bardzo okrojone zapisy prawne o obowiązkach informacyjnych powodują niekończące się spekulacje o rzeczywistym obrazie rynku świadectw pochodzenia, co przekłada się na jego destabilizację.

Zbyt rzadko publikowana informacja o rynku świadectw pochodzenia, nie pozwala na bieżącą analizę stanu podaży i popytu, w tym wielkości nadpodaży świadectw pochodzenia, co zaburza funkcjonowanie rynku i podejmowanie racjonalnych decyzji inwestycyjnych. URE publikuje dane w okrojonym zakresie, małą częstotliwością i zbyt dużym opóźnieniem (30 albo 45 dni po zakończeniu kwartału).

W sytuacji, gdy rynek zielonych certyfikatów będzie funkcjonował do 2035 r., niezbędne jest by system informacji był przejrzysty i zapewniał dostęp do bieżących danych, nie rzadziej niż raz w miesiącu jak to ma miejsce w Szwecji, Norwegii czy Wielkiej Brytanii. Takie rozwiązania są możliwe i potrzebne również w Polsce.

Rynek zielonych certyfikatów mierzy się z poważnym problemem nadpodaży od 2012 r. Przyczyną tego zjawiska jest wiele złożonych czynników, niezależnych od inwestorów. Po pierwsze – w latach 2010-2013 informacje na temat sytuacji na rynku certyfikatów były publikowane przez URE tylko raz do roku, więc nie było możliwości bieżącej analizy sytuacji rynkowej. Po drugie – w okresie tym najszybciej rosła podaż certyfikatów ze strony wytwórców stosujących technologię spalania wielopaliwowego, którzy jako jedyni mają możliwość dowolnego zwiększania lub zmniejszania (do zera) wielkości podaży certyfikatów, bez żadnych negatywnych konsekwencji dla siebie. W okresie trzech lat (2010-2012) wartość zobowiązania do zakupu certyfikatów była utrzymywana na tym samym poziomie. Dodatkowo, sytuację rynkową pogorszyło do dziś niewyjaśnione przez właściwe organy przyzwolenie na wnoszenie opłaty zastępczej przy jednoczesnej dostępności certyfikatów na rynku SPOT.

Obecnie skala nadpodaży jest największa w dotychczasowej historii funkcjonowania systemu wsparcia w Polsce. Nadpodaż zielonych certyfikatów wynosiła na koniec 1 kwartału 2017 r. 22 586 GWh.

Dla pełnego zaprezentowania narastającego zjawiska nadpodaży publikujemy wykresy obrazujące nadpodaż w ostatnich kwartałach.

Wykresy tutaj.

Źródło: Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej

Wpis został opublikowany 12 Lip 2017 w następujących kategoriach: News, OZE. Możesz śledzić komentarze przez RSS. Komentowanie i korzystanie z trackbacków zabronione.

1 komentarz do “Nadpodaż zielonych certyfikatów”

  1. zgryźliwy, 12 Lip 2017 o 11:20

    Po pierwsze to wiatraki mają zerowe koszty paliwa, a producenci en. z biomasy mają koszty 2x większe od węgla. Więc bym się nie targował, kto tu ma gorzej. Po drugie, to nie biomasa, a wiatraki gwałtownie zwiększyły produkcję załamując rynek. Podaję dane URE z najnowszego komunikatu, OZE od 2013 kolejno latami w [ mln MWh/a]. Biomasa 3,7 4,4 4,2 1,0 oraz wiatr 6,0 7,6 10,7 11,7.

Reklama

Partnerzy działu

Newsletter

Warto zobaczyć