Wojna z wiatrakami w gminie Lipno
To już nie walka, a prawdziwa wojna z wiatrakami mieszkańców gminy Lipno. Ludzi przeraża fakt, że ma tam powstać ponad sześćdziesiąt turbin wiatrowych. Grupa mieszkańców chce nawet zwołania w tej sprawie referendum lokalnego.
Mieszkańcy cały czas podkreślają, iż nie są przeciwni samym wiatrakom, ale nie chcą, by budowano je w odległości mniejszej niż 2,5 km od ich domów. Tymczasem takie rozwiązanie umożliwiłoby postawienie jedynie kilku turbin. W gminie nie ma bowiem tak dużo wolnej przestrzeni.
Mieszkańcy gminy już od kilku tygodni składali w urzędzie protesty zarówno przeciwko budowie pojedynczych wiatraków, a także przeciwko stawianiu tego typu konstrukcji w sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych.
Prawdziwa burza wybuchła jednak podczas zorganizowanego niedawno zebrania wiejskiego w Lipnie. Pojawili się na nim przedstawiciele firmy Bonwind II, które planuje postawić w gminie przeszło czterdzieści wiatraków (pozostałe turbiny chcą wybudować dwa szczecińskie przedsiębiorstwa: Epa oraz Domrel).
Do Lipna przyjechała spora grupa szefostwa firmy, jednak bez najbardziej znanego jej udziałowca, ekspiłkarza Zbigniewa Bońka. Do gminnego ośrodka kultury przyszli nie tylko mieszkańcy Lipna, lecz całej gminy. Zdecydowana większość dała do zrozumienia, że inwestorzy nie są tu mile widzianymi gośćmi.
Oberwało się również wójtowi Januszowi Chodorowskiemu, iż – jak podkreślali uczestnicy spotkania w Lipnie – na siłę próbuje przeforsować w gminie budowę wiatraków. Przeciwko budowie turbin protestują zarówno osoby, które dopiero co osiedliły się w gminie, jak i ci, którzy mieszkają tu od lat.
Ci pierwsi podkreślają, że wyprowadzili się z miasta na wieś, by żyć w zacisznej okolicy. Drudzy mówią, iż są w jeszcze gorszej sytuacji niż osoby napływowe, pracujące zazwyczaj na co dzień w Lesznie, a gminne domy traktujące jak sypialnie. Rdzenni mieszkańcy ubolewają, że przez 24 godziny na dobę będą musieli obcować z wiatrakami.
Kilka dni temu zawiązała się grupa, która złożyła w urzędzie gminy powiadomienie o inicjatywie przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie budowy wiatraków. Sprawa jest bezprecedensowa, bo referenda lokalne zdarzają się niezwykle rzadko.
– W historii naszej gminy jeszcze czegoś takiego nie było – przyznaje sekretarz gminy Lipno, Anna Drost.
– Chcemy zadać mieszkańcom jedno pytanie: czy zgadzasz się na budowę elektrowni wiatrowych w odległości mniejszej niż 2,5 km od zabudowań mieszkalnych? By wniosek w sprawie referendum był zasadny, musimy przedłożyć listę z podpisami 10% mieszkańców gminy popierających ideę referendum. Jestem przekonany, że nie będzie z tym problemu, bowiem kolejne miejscowości przyłączają się do protestów przeciwko stawianiu w gminie farmy wiatrowej – przyznaje Piotr Górczak z Wilkowic, jeden z inicjatorów przeprowadzenia referendum.
Zdaniem Mariusza Homskiego, radnego gminy Lipno, ale i najpoważniejszego kontrkandydata Janusza Chodorowskiego w nadchodzących wyborach, obecnie urzędującemu szefowi gminy zależy na powstaniu farmy wiatrowej, bowiem wpływy, jakie trafią co roku do gminnego budżetu od użytkowników wiatraków jako podatek od nieruchomości, pomogłyby połatać dziurę budżetową.
– Gmine zadłużenie na koniec roku wyniesie blisko 10 mln zł. Łatwo przeliczyć, że daje to poziom około 55%, a dopuszczalne zadłużenie samorządu to 60% – podkreśla Mariusz Homski. – Dzięki funkcjonowaniu tylu turbin wiatrowych szacuje się, że co roku do gminnej kasy trafiałoby jakieś 2 – 2,5 mln zł. Widać, iż wójt próbuje na gwałt szukać pieniędzy, by podźwignąć gminę z zadłużenia. Dobrze, tylko dlaczego robi to kosztem zdrowia mieszkańców, którzy chcą żyć w spokoju, a nie w sąsiedztwie dziesiątek wirujących wiatraków, o których szkodliwości mówi się coraz więcej.
Zapadła też decyzja, by zaprosić do Lipna dr Henryka Wojciechowskiego z Politechniki Wrocławskiej, tego samego, który gościł na spotkaniu zorganizowanym przez mieszkańców Żelazna w gminie Krzywiń, również protestujących przeciwko turbinom.
– Poprosiliśmy, by opowiedział mieszkańcom zarówno o wadach, jak i zaletach elektrycznych wiatraków. Nie tak, jak to miało miejsce podczas ostatniego zebrania wiejskiego w Lipnie, które przebiegało jednostronnie i na którym obecnym próbowano „wcisnąć”, że wiatraki przynoszą same korzyści – dodaje Homski.
Spotkanie z dr Wojciechowskim zaplanowano na 19 kwietnia, godz. 18.00 w sali Gminnego Ośrodka Kultury w Lipnie.
Dziś sytuacja w gminie Lipno wygląda tak: firmy podpisały już z rolnikami wstępne umowy na dzierżawy gruntów pod budowę elektrowni wiatrowych. Gmina przygotowuje natomiast plan zagospodarowania przestrzennego. Na stronie www.lipno.pl można znaleźć mapy z planowanym rozmieszczeniem wiatraków.
– To są dopiero przygotowania. Ze względu na protesty mieszkańców z planu już wykreślono kilka lokalizacji elektrowni wiatrowych – uspokaja wójt Janusz Chodorowski. – A zorganizowanie referendum to nie taka prosta sprawa. Jego inicjatorzy muszą spełnić pewne warunki. Rada gminy musi podjąć stosowną uchwałę. Trzeba wyznaczyć termin, powołać komisje, przygotować lokale i na to wszystko muszą znaleźć się jeszcze pieniądze.
Szef samorządu w Lipnie odpiera również zarzut o dramatycznej sytuacji finansowej gminy.
– Jeśli ktoś, kto orientuje się w tym, co gmina zamierza zrobić, szafuje danymi finansowymi z początku roku, robi to tylko, by manipulować opinią publiczną. Wiadomo, że przyznano nam prawie 4 mln zł z Unii Europejskiej, z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na budowę kanalizacji w Lipnie. Te pieniądze dostaniemy po wykonaniu prac, więc w początkowej fazie musieliśmy zabezpieczyć je pożyczką. Gdy unijne fundusze wpłyną do gminnej kasy, zadłużenie automatycznie będzie o wiele mniejsze – kończy Janusz Chodorowski.
Źródło: portal regionalny Panoramy Leszczyńskiej





Mam nadzieję że mieszkancy Lipna nie ugną się i wytrwają. Firmie Bonwind zależy tylko na kasie. A zdrowie??? zobaczcie na you tube jak postawili wiatraki w Margoninie,zgroza i przerażenie,Spadek wartosci działek, ptactwo.Zyczę mieszkancom wytrwałosci i nie dajcie się omamic kasą,zdrowie ważniejsze.
Syndrom elektrowni wiatrowej….. wszelkich informacji udzielam ekowojtek222@interia.pl
Pan Homski zrobił sobie kiełbasę przedwyborczą zebrał grupę ludzi przeciwnych wiatrakom u których niema lokalizacji elektrowni i którzy nie zarobią na dzierżawie, żeby narobić szumu w gminie i wygrać wybory, przy okazji zapłaci prof. Wojciechowskiemu by on odpowiednio nawciskał kitu jakie to wiatraki są niby szkodliwe!!!
Blisko domu postawione turbiny szkodzą zdrowiu-jest to fakt a Pan Wojciechowski ma 100% racji czy to sie komu podoba czy nie.Do mieszkanca gminy- jeszcze będzie się Pan cieszył że nie ma Pan turbiny na polu blisko domu. kontakt ekowojtek222@interia.pl
A teraz w kwestii turbin.Od rozpoczęcia inwestycji do zakonczenia upływa ok.2 lata.
Okres oczekiwania na nową turbinę okresla się obecnie na 4-5 lat . Więc jakie turbiny są stawiane????? Dania-Niemcy, akurat dzisiaj na różnych portalach jest dużo informacji na temat złomu sprowadzanego z w/w krajów. Troche farby picu i na pole
Nowe turbiny są cichsze wydajniejsze i nie wywołują tyle sprzeciwu……
4-5 lat oczekiwania na turbiny? co to za brednia! to prawda, 4 czy 5 lat czekało się może jakies 3 lata temu, dzisiaj to wygląda zupełnie inaczej. Producenci są w stanie dostarczyć nowe trubiny nawet w ciągu kilku miesięcy.
a te dwa lata od rozpoczęcia inwestycji do jej zakonczenia?? ariel222, radziłabym zmienić informatora – chyba że mowa tu o jakimś małym przydomowym wiatraku, na który żadnych pozwoleń nie trzeba :)))
Inga 9 siedzę w temacie już 3 lata i dokładnie wiem. Piszesz producenci ha- kilka m-cy na dostarczenie turbiny ?? Nowej??? brednia. Nowa to ona jest wtedy, to znaczy tak wygląda jak nowa, Poczytaj na portalach Dania Niemcy odsuwają na maksymalną odległość turbiny od domów bo szkodzą. Ale są jeszcze te turbiny w stanie produkować prąd.Pomijam że już nie mieszczą sie w żadnych normach ale Polak…… i tu masz wytłumaczenie owych kilku m-cy.Troche farby i picu i na pole polakom, oni biorą wszystko. W okresie boomu na wiatraki powtarzam na zamówioną turbine czeka się 4-5 lat. A 2 lata to sama praca papierkowa.Myslę że wyjasniłem wszystko.Mój adres mailowy wyżej zapraszam.Pozdrawiam Inga……..
a blisko postawione wiatraki szkodzą zdrowiu.
Witam na forum, W poblizu farm wiatrowych następuje znaczny spadek wartości ziemi, działek domów jest to okreslane nawet na poziomie 65%. Nikt zdrowo myslący nie kupi,postawi domu w pobliżu farmy wiatrowej.Szkodliwy wpływ wiatraków został ponad wszelką wątpliwość UDOWODNIONY.Owszem ładnie to wygląda z daleka nawet mi się podoba pracujący wiatrak ale blisko postawione wiatraki szkodzą zdrowiu. Minimum 3 km. można się zgodzić,ale pod warunkiem że będą to nowe turbiny a nie złom z Niemiec czy Danii.Wierzę żę mieszkancy zrozumieją że wiatraki szkodzą zdrowiu i nie dadzą sobie postawić szkodliwych wiatraków. Władza lokalna ma inne plany za te judaszowe grosze zrobi Wam 232m.kanalizacji lub 321m. chodnika. A gdzie zdrowie???????????????
Witam na forum.Mam nadziejęże ktoś oglądał dzis Posat News i widział (04.06.10)narzekających rolników z Margonina. Niestety dali sobie postawić blisko wiatraki-omamieni kasą-judaszową kasą i teraz cierpią. Tacy jak ja, jak uprzedzają i mówią że blisko postawione wiatraki szkodzą zdrowiu są przez część społeczenstwa podjudzaną przez dewelopera obrażani. W Margoninie wyszło na moje. Mam nadzieje że nie dacie sobie wcisnąć turbin i tych judaszowych pieniędzy. Zdrowie jest ważniejsze.Pogonić dewelopera ew. zgodzić się na turbiny 3 km. od najbliższego domu. Pozdrawiam protestujących.Moj adres e-mail ekowojtek222@interia.pl
W itam na forum. Szkodliwośc wiatraków została udowodniona, mam nadzieję że nie dacie postawić blisko wiatraków-jak w Margoninie,gdzie rolnicy przeklinają dzien kiedy zgodzili się postawić blisko domów wiatraki. Jutro opisze Polską Normę i przedstawie wyniki badań,oraz jak deweloperzy omijają prawo w sprawie hałasu .Pozdrawiam protestujących macie rację. Mój adres ekowojtek222@interia.pl
Witam na forum. Polska Norma dopuszcza dopuszcza hałas w granicach 35dB w dzien a w nocy 25dB -czy szkodliwe wiatraki pracują ciszej w nocy?????Pozostawiam bez odp. Deweloperzy stawiając szkodliwe wiatraki posiłkują sie Rozporządzeniem Ministra Środowiska które mówi o dopuszczalnym hałasie 40dB , pytanie czy cegły muru naszego domu tłumią 15dB-nie nie tłumią, żegnaj spokojna letnia noc przy otwartym oknie.Okna pozamykane a i zatyczki do uszu się przydadzą. Kłania sie Margonin.Protestujący macie racje,pozdrawiam was i życzę wytrwałosci.Mam nadzieje Ze Domrelowi i Epa powiecie dziękujemy, stawiajcie te szkodliwe wiatraki w odpowiednim miejscu NIE U NAS. C.D.N.
Witam na forum.Jescze raz w kwestii hałasu, jak oszukują deweloperzy.
Deweloperzy skale hałasu mierzą bezczelnie w skali dB(A) która ignoruje zakres dzwięków niesłyszalnych a więc mogą być dowolnie duże!!!!!!. Deweloperzy nie zastosują skali oddającej prawdziwy hałas dB(LIN) albo najlepiej dB(G) gdzie dB(G) oddaje prawdziwy poziom hałasu pochodzący od wiatraków uwzględniający dzwięki niskiej częstotliwosci a szczególnie infradzwięki.Przykład pociąg hałas 72,1dB(A) a przy zastosowaniu skali której się tak boją deweloperzy czyli dB(LIN) 95,6 dB
Współczucie dla ludzi którym postawią wiatraki blisko domów.Pozdrawiam protestujących macie rację.C.D.N
32) Odcinam się od większości społeczeństwa mającej
mylne wrażenie, że energia wiatrowa to dobra
alternatywa. Zostałem zmuszony do sprzedaży domu i
ziemi po znacznie zaniżonej cenie. Miał to być dom, w
którym spędzę emeryturę. Odkąd się stamtąd
wyprowadziłem, stan mojego zdrowia znacznie się
poprawił.
(Odl. 1,6 km)
37) Kiedy hałas pojawi się w twojej głowie, wydaje się
pulsować z częstotliwością serca, co wyjątkowo drażni
i uniemożliwia sen, często przez wiele nocy z rzędu.
Nie powoduje tego poziom hałasu, tylko jego okresowy
charakter. Kiedy już myślisz, że się skończyło, znowu się
zaczyna.
(Odl. 800 m). Oto co funduje społeczenstwu Firma EPA i DOMREL, wierzę że zwycięży rozsądek i zdrowe myslenie.Pozdrawiam protestujących macie racje.
Witam na foru jak zwykle troche o szkodliwosci wiatraków
Witam na forum. Dzis o niewygodnych prawdach dla wiatraków DOMREL
Wiatraki wymagają utrzymywania w gotowości mocy kompensacyjnych. Dania i Niemcy przestają już tak bardzo zachwycać się wiatrakami, wycofują się z tego. Ale moce wytwórcze istnieją, rośnie więc parcie na eksport. Zetknęliśmy się z następującym działaniem lobbingowym. Polski reprezentant zachodniego kapitału przedstawiając wiatraki jako dobro oczywiste (ograniczenie emisji gazów szklarniowych) żądał ustawowej gwarancji zakupu produkowanego prądu i ustawowej gwarancji ceny na 20 lat. Też byśmy tak chcieli. No własnie-stąd bierze się stawianie wiatraków(szkodliwych) pod nosem a własciwie pod dachem rolnika- w duszy jego (rolnika) zdrowie i jego rodziny ma stać wiatrak i basta, bedzie mi tu rolnik marudził ot powszechne myslenie deweloperów,my tu mamy interes a rolnik i jego rodzina……….Pozdrawiam protestujących macie racje,trzeba pogonić DOMREL z jego szkodliwymi wiatrakami C>D>N
ja tego nie rozumiem zamiast się cieszyć,że jest inwestycja w przyszłość i ekologię to zawsze jakieś ale… . Jak tak będziemy postępować to zawszę będziemy w tyle bo zawsze znajdzie sie ktoś komu się nie będzie podobać! Inwestowanie w odnawialne źródła energi to spełnianie wymogów UE i musimy to zrobić. A z tego co ostatnio czytam to albo wstrzymywanie inwestycji z dziwnych powodów, które nie zawsze zwiazane są z prawdą albo nie wywiązywanie się firm które bydują elektrownie jak np.Eko-energia to to już wogóle porażka.
ariel222 Powiedz mi czym szkodzą turbiny? Powtarzasz kilkadziesiąt razy ze są szkodliwe. Uzasadnij to stwierdzenie. Bardzo chetnie wysłucham opowieście jak to włosy wypadają, efekt disko przyprawia ludzi o padaczke, promieniowanie magnetyczne zmienia kod DNA, szum powoduje bezsenność?? co takiego robią Ci turbiny czego nie robi zasmiecony juz przez człowieka aglomeracją Świat?? Ciekawi mnie, od której strony siedzisz w tej dziedzinie ze tak smarujesz. na temat wiatraków.
Polska bedzie nadal 100lat za murzynami dzięki takim prymitywnym myślom jakie tu propagujesz.
Większość właśnie takich ludzi nie mysli logicznie tylko ze strachu przed zmianami krzyczy „NIE!!” przy tym stawiając siebie w centrum uwagi. Do nauki i roboty sie wezcie a nie kolejne pieprzenie w stylu „gdzie jest krzyż” ośmieszacie się tylko…